Nova Scotia Duck Tolling Retriever
standard rasy Standard rasy
reproduktory w Polsce Reproduktory w Polsce
do innych stron Do innych stron

kilka słów o rasie

Nova Scotia Duck Tolling Retriever, to kanadyjska rasa, która swoją technikę łowiecką przejęła od lisa. Otóż przechera, by się zbytnio nie napracować przed obiadem, idzie z partnerem nad wodę. Jeden z lisów chowa się w zaroślach, podczas kiedy drugi baraszkuje na brzegu wymachując wspaniałą rudą kitą. Ciekawskie kaczki po pewnym czasie, zaintrygowane podpływają przyglądnąć się temu zjawisku. Kiedy są wystarczająco blisko, do akcji wkracza drugi lis. Tą sprytną metodę wykorzystywali również Indianie, wymachując nad wodą skórą lisa. Biali zamiast lisiej skóry zaczęli używać psów wabiących kaczki w sieci. Kiedy nastała moda polowań "na wabia" rozpoczęła się kariera rasy, której nazwa jednoznacznie wskazuje przeznaczenie (duck = kaczka, tolling, od staroangielskiego tollen = wabić). Mimo, iż polują w jedyny i niepowtarzalny sposób od ponad stu lat, oficjalny wzorzec pochodzi z 1945 roku, a jego międzynarodowa kariera rozpoczęła się dopiero w 1982 roku wraz z uznaniem przez FCI.

Wybierając się na niezwykłe polowanie z duck tollerem, trzeba ukryć się na brzegu i rzucić psu do wody mały patyk. Toller podejmie aport kręcąc się przy tym, skacząc i szczekając. Zaciekawione ruchem kaczki zaczną podpływać coraz bliżej. Dobrze wyszkolony pies będzie kontynuował zabawę z aportem nie zwracając uwagi na przyglądające się ptaki, ani nie tracąc zapału i entuzjazmu. Gdy kaczki są już na tyle blisko, żeby znaleźć się w zasięgu strzału, myśliwy wychodzi z ukrycia i płoszy je. Po strzale toller włącza drugi człon swojej nazwy, czyli retriever i aportuje ptaka.

Podczas tworzenia rasy do krzyżówek wykorzystano europejskie retrievery, cockera i setera irlandzkiego (dla osiągnięcia płomiennie rudego umaszczenia) oraz małe farmerskie psy w typie collie. Powstał pies zbliżony wyglądem do golden retrievera, jednak znacznie mniejszy i o dłuższej, czerwonej sierści, tworzącej efektowne "pióra". Niewielki wzrost oraz niezwykle radosne usposobienie uczyniły z niego znakomitego towarzysza rodziny. Ich szkoleniem, zwłaszcza pod kątem polowań, mogą się zajmować nawet dzieci, do których tollery (może ze względu na zbieżność temperamentów) czują ogromną sympatię. Układanie duck tollera sprowadza się mianowicie do rozbudzenia w nim wrodzonej pasji szaleńczego aportowania. Inaczej mówiąc: rzucać patyki, rzucać patyki i rzucać patyki.

Opracowała Agnieszka Orłowska



do strony głównej
© Copyright 1997-1999 by Asnet    Provided by CyberNet System    Design by Asnet